druk ostatecznego wezwania do zapłaty

Baza wyszukanych haseł

Radom i Ziemia Radomska - spojrzenie z dystansu

Temat: ORANGE
Witam serdecznie, ponownie powracam do mojego problemu z Orange.Tym razem dołączyłam Umowę do poczytania. Umowa zawarta na 24 m-ce do lipca 2006r. Już od czerwca nie korzystałam z ich usług. Na początku VIII 2006r. przyszły nowe druki f-r na następny rok więc odwiozłam do Salonu i powiedziałam że Umowa się zakończyła i już nie chcę korzystać z usług Orange. Był spokój pół roku.W styczniu 2007r. zaczęłam dostawać f-ry do zapłaty najpierw na 24,.. PLN z XII/06r. a za kilka dni już na 146,..PLN bez daty płatności. Wysłałam wiadomość że nie korzystałam i nie będę płacić. W marcu dostałam pismo ROzwiązanie Umowy listem zwykłym z dn.24/01/2007r. a wczoraj "Ostateczne wezwanie do zapłaty". Straszą mnie Sądem , dodatkowymi kosztami egzekucyjnymi i procesowymi, komornikiem. /////Czy ja powinnam płacić za usługi z których nie korzystam, nie korzystałam i nie chciałam korzystać??? ////Do Sądu, za co? A tak wogóle jeżeli przekształcili moją Umowę na czas nieokreślony jednostronnie i nie wpłynęła pierwsza płatność w sierpniu 2006r. to po 30 dniach powinni przesłać Rozwiązanie tej Umowy. Czemu czekali tak długo. ??? ///Czy mam jakieś szanse przed Sądem?///Czy wogóle taka sprawa odbywa sie z moim udziałem?//// Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Źródło: forum.prawnikow.pl/archiwum/viewtopic.php?t=3491



Temat: Jak odzyskać zaliczkę od naciągacza ?
Zamiast sie zastanawiac pisz:
wezwanie przedsądowe i pozew do sądu na druku sadowym, do sciagniecia z www.ms.gov.pl,
druk prosty można sobie poradzic ewentualnie wziąc radcę prawnego i sporządzi,
ostatnio miałam sprawe w Sądzie Gospodarczym w Warszawie( jeszcze przed przeprowadzka na Terespolska- Sąd zmienił siedzibe) po półtorej miesiacu od złożenia dokumentów dostałam nakaz zapłaty.Rewelacja, kiedyz zdarzało mi się czekac półtora roku.
Wezwanie przedsadowe:
wysłac za zwrotnym posw odbioru
na przykład:
Wzywam do wywiazania się z umowy poprzez............................ lub zwrot zaliczki w kwocie .....
w ostatecznym terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.
Niniejsze wezwanie należy traktowac jako Ostaeczne na drodze postepowania przedsadowego.

Co to za firma , jaki ma statut?
Spółka cywilna pozywasz wspólników- tu to nie wiem jaki sąd,
jeżeli jawna albo z o.o. to w KRS-ie możesz znalezsc wszystkie namiary.
Mogę podrzucic tez namiar na radce prawnego z Warszawy
Powodzenia
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=52317


Temat: "Fachowiec" wystawił mnie do wiatru - prośba o pom
proste -
1 - ostateczne wezwanie do wykonania usługi w terminie 7 dni
2 - żadanie zwrotu całej sumy ze względu na istniejące istotne wady wykonanego dzieła
3 - pozew do sadu( postępowanie uproszczone na druku sadowym ( wezwanie do zapłaty)
wezwanie musi byc dobrze udokumentowane -
- kopia umowy
- kopia pokwitowania zadatku ( a to był zdatek czy zaliczka ???)
- fotografie "dzieła"
- jesli masz kilka złoty to wezwij rzeczoznawce ( koszt 200-300 żł)

masz szanse , że sprawa odbedzie się bez waszego udziału w trybie zaocznym - facet dostanie nakaz zapłaty , jeśli sie od niego odwoła to on edzie musiał udowodnic , że wykonał dzieło dobrze, zgodnie ze sztuką budowlana

i tyle
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=93617


Temat: "Fachowiec" wystawił mnie do wiatru - prośba o pom
Adozet napisał:

proste -
1 - ostateczne wezwanie do wykonania usługi w terminie 7 dni
2 - żadanie zwrotu całej sumy ze względu na istniejące istotne wady wykonanego dzieła
3 - pozew do sadu( postępowanie uproszczone na druku sadowym ( wezwanie do zapłaty)
wezwanie musi byc dobrze udokumentowane -
- kopia umowy
- kopia pokwitowania zadatku ( a to był zdatek czy zaliczka ???)
- fotografie "dzieła"
- jesli masz kilka złoty to wezwij rzeczoznawce ( koszt 200-300 żł)

To był zadatek, płacony przelewem więc dowód wpłaty jest, umowa jest, zdięcia partactwa są, rzeczoznawcy nie ma.
Dziękuję za radę, teraz musze podjąc decyzję :)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=93617


Temat: Nieuczciwy kilent - sprawa sadowa.
Napisz mu ostateczne, przedsądowe wezwanie, aby w terminie 7 dni zapłacił Ci kwotę wynikającą z umowy o dzieło. Po bezskutecznym upływie terminu, składasz pozew do sądu. Sąd wyda nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. W nakazie tym dłużnik zostanie wezwany, aby w terminie 14 dni zapłacił kwotę długu, wraz z odsetkami (jeśli takowe przewidywała umowa) i kosztami procesu. Jeżeli wartość umowy nie przekraczała 10 tys. zł, sąd zastosuje dodatkowo tryb uproszczony.
Pozew wniesiesz na urzędowym formularzu - ich druki są chyba dostępne na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.
Źródło: max3d.pl/forum/showthread.php?t=56367


Temat: Problem z firma windykacyjna dzialajaca w imieniu MZk
Problem z firma windykacyjna dzialajaca w imieniu MZk
  Witam.
Jak w tytule- problem z firma windykacyjna. Sytuacja wyglada nastepujaco (troszke to przydlugie ale nie znalazlem odpowiedzi wybierajac opcji 'szukaj').
Mniej wiecej rok temu zostalem ze swoja narzeczona 'zlapany' za brak biletu w tramwaju. Nasza wina oczywiscie- zostały wiec spisane druki nakladajace oplate dodatkowa za brak waznego biletu na przejazd (spisane na tzw ladne oczy bo nie mielismy dokumentow, jednak podalismy prawdziwe dane gdyż zalezalo nam na spokojnym i szybkim zalatwieniu sprawy). Zostalismy zapewnieni przez kontrolerow o tym, iz jesli zaplacimy w ciagu dwóch dni oplata bedzie wynosic polowe normlanej stawki karnej plus wartosc biletu ktory powinnismy posiadac. Jako ze byl to piatek po poludniu (ok. godziny 17) w milej atmosferze podyskutowalismy o tym ze maja ciezka prace, ze pogoda nie taka i co najwazniejsze ze bez problemu mozemy zaplacic kare przelewem elektronicznym na numer konta podany nba blankiecie. Po rozstaniu sie z milymi Panami i po powrocie do domu ok godziny 19-20 grzecznie zaplacilismy dwa "mandaty" przelewem bankowosci elektronicznej i mozna powiedziec ze zapomnielismy o sprawie.
Po kilku miesiacach ze zdziwieniem otrzymalem powiadomienie o tym iz nie uiscilem oplaty karnej za brak waznego biletu itp. Tylko ja dostalem chcialem nadmienic. Wezwanie dostarczone bylo listem 'zwyklym' - nie 'poleconym' Po mojej interwencji telefonicznej okazalo sie, iz oplata wynika z tego, ze zaplacilem tylko polowe sumy <sic> (czyli poprostu przelew zostal zaksiegowany na koncie firmy kontrolerskiej dopiero w poniedziałek mimo nadania go w piatek). Troszke zasmucil mnie brak jakiejkolwiek oglady i szerszego spojrzenia na sprawe pracownika firmy kontrolerskiej zajmujacego sie tego typu sprawami i postanowilem nie placic dodatkowo ;)
Po nastepnych kilku miesiacach kilka razy przychodzily 'ostateczne' wezwania do zaplaty az niedawno straszak informujacy o wszczeciu postepowania sadowego (gdzie drobnym drukiem zapisane bylo, ze zostanie dopiero wszczete jesli nie zaplace itp. dolaczyli nawet wzor pozwu sadowego przygotowanego do zlozenia we wlasciwym sadzie ).

I tutaj moje pytanie do drogich forumowiczow. Jesli próbując mnie zawiadamiac nie korzystali z opcji listow poleconych tylko normalnych mam poczuwac sie do odpowiedzialnosci za brak mojej reakcji w tej materii. Wydaje mi sie, ze jesli nawet dojdzie do wyroku mam prawo sie odwolac w ciagu 14 dni od doreczenia pisma sadowego. I jesli nawet zostanie nalozona kara i odsetki czy nawet oplata egzekucyjna to mam prawo ubiegac sie o cofniecie tych 'doplat' ze wzgelu na brak wczesniejszych upomnien? Mam racje czy sie myle? Prosze o odpowiedz w mojej sprawie.

Pozdrawiam
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=43147


Temat: Najświeższe wiadomości.
Do tej pory jakoś nie pisałem na forum, uczestniczyłem biernie podglądając co się dzieje u innych osób, które podjęły niefortunny romans z firmą DAD. Dzisiaj postanowiłem napisać parę słów o moim przypadku, ponieważ czuję się wyróżniony pod wieloma względami przez w/w firmę. Mój kontakt z DAD datuję na 28 marca 2005 roku. Tego dnia podpisałem i odesłałem ,,ofertę rejestracyjną,, otrzymaną parę dni wcześniej, która w tamtym czasie była w języku angielskim. Dane adresowe mojej firmy były błędne, ale ich nie korygowałem, dopisałem numery telefonów, adres mailowy i www. Pierwszą fakturę otrzymałem z dnia 04-05-2005r. na kwotę 789,-EUR. Faktura była wystawiona bez błędów w nazwie firmy i adresie, ponieważ dane zostały skorygowane z danymi zawartymi na pieczęci, którą przybiłem na ,,ofercie rejestracyjnej,, W późniejszym czasie okazało się, że dane z pieczątki miały kluczowe znaczenie tj. jesienią 2005 roku kiedy ukazała się pierwsza drukowana edycja rejestru DAD. Chyba w ramach przeprosin wszystkie moje dane adresowe włącznie z imieniem i nazwiskiem dokładnie jak na pieczątce zostały bez mojej zgody umieszczone w/w druku. Dodatkowo dostałem do firmy DAD ,,gratis,, ramkę, dzięki której czuję się wyróżniony. Wracając do otrzymanej faktury nie uregulowałem jej z w zakreślonym terminie tj. 14 dni mając przeświadczenie o zerwaniu umowy. Ale już 03-06-2005r. ku mojemu zdziwieniu otrzymałem ,,przypomnienie,, o płatności i powtórne 04-07-2005r. Mając na względzie cywilizacyjną normalność firmy DAD i nie znając w tamtym czasie stosowanych przez nią praktyk, wystosowałem w odpowiedzi pismo w języku angielskim wyjaśniające przyczyny błędnego zawarcie umowy, odstąpienie od niej oraz zamknięcie sprawy. W krótkim czasie otrzymałem pismo negujące wszystkie moje tłumaczenia i argumenty, a najmocniejszym końcowym akcentem było powołanie się na ,, rzetelność biznesową”, której zabrakło w moim przypadku. Taka ostra krytyka ze strony DAD była powodem zerwania wszelkich kontaktów, ale niestety tylko z mojej strony. Mając na względzie dobro imienia mojej firmy w ramach ,, biznesowej rehabilitacji,, firma DAD systematycznie przypomina o płatnościach doliczając za każdym razem coraz to nowe kwoty. Te jednostronne kontakty nie ograniczały się tylko do korespondencji listownej, ale również do faksów i telefonów. W roku 2006 doliczona została kolejna faktura za edycje 2006. Ale najciekawsze miało miejsce w ostatnim czasie. Firma DAD tracąc nadzieję na jakąkolwiek reakcję z mojej strony oddała moje wierzytelności firmie GRAVIS INKASSO z Wiednia czego dowodem było pismo z dnia 01-03-2007r. ostatecznie wzywające do zapłaty kwoty 2.083,08 EUR w terminie do 15-03-2007r. I tym razem nie dokonałem wpłaty skutkiem czego była telefoniczna rozmowa w języku polskim z przedstawicielem firmy GRAVIS. Argumenty przytaczane przez pracownika GRAVIS były bliźniaczo podobne do tych, które otrzymałem w piśmie DAD i nie wnosiły nic nowego. W trakcie usiłowania podjęcia jakiegokolwiek dialogu odnosiłem wrażenie kontaktu z automatyczną sekretarką, której nie sposób było przerwać przydługawy monolog. Ale było chyba inaczej, ponieważ przy próbie przerwania w/w wywodu zostałem poinformowany, że rozmowa jest nagrywana. Tematem przewodnim były przyczyny braku wpłaty za usługę którą ,,sumiennie i rzetelnie,, wykonała firma DAD. Poinformowanie rozmówczyni o tym, że wszelkie płatności z mojej strony zostały wstrzymane w związku z prowadzonymi przez Prokuraturę w Szczecinie przesłuchaniami w sprawie działalności DAD na okoliczność której byłem przesłuchiwany latem 2006 roku nie wywarło żadnego wrażenia i dlatego z szacunku dla cennego czasu firmy GRAVIS zakończyłem rozmowę. Efektem niczym nie wnoszącej w sprawę telefonicznej rozmowy był fax przesłany 04-04-2007r. i małe zaskoczenie, w języku polskim. Było to ,, OSTATECZNE PRZEDSĄDOWE WEZWANIE DO ZAPŁATY,, gdzie w treści wyliczono dodatkowo 361,12,-EUR. za dodatkowe koszty radcy prawnego, oraz i tu kolejne zaskoczenie kolejną kwotę 789,-EUR na poczet kolejnej edycji już za rok 2007 co razem stanowi 3.233,20,-EUR. Z dalszej treści wynika, że jeśli w terminie do 11 kwietnia 2007r. nie zostanie uregulowana cała zaległość powyższa sprawa zostanie skierowana do windykacji drogą sądową przez sąd w Niemczech. Może to nowa polityka firm DAD i GRAVIS w celu wywierania większej presji na ,,kontrahentach,,? I to w skrócie na razie tyle. Co myślicie Państwo o tym, mogę czuć się ,,wyróżnionym,,? O dalszych działaniach firm DAD i GRAVIS oraz i moich będę informował na bieżąco.
Pozdrawiam!
Źródło: stopdad.dyn.pl/forum/viewtopic.php?t=63