Dresy Jordan

Baza wyszukanych haseł

Radom i Ziemia Radomska - spojrzenie z dystansu

Temat: Cztery stopy


On Wed, 28 Oct 98 22:18:03 +0100, ro@silesia.pik-net.pl wrote:
Jordan Kolimeczkow wrote:
| | (a) [TAK] To sobie wyobraz co bys myslal o tym gosciu, gdyby oslepial Cie
| | przed kazdym zakretem!

Tak czytałem ten wątek i już chciałem piszczeć w obronie hamujących, ale...
Wracam sobie dzisiaj padliną 1.6GLI z Jeleniej Góry i przez ładnych kilkanaście
kilometrów nie mogłem sobie dać rady z dwoma dresami w VW jadącymi przede mną.
Co kawałek prostej, to rura, a przed każdym zakrętem po hamulcach. Ja w padlince
nie bardzo sobie mogę pozwolić na jazdę szarpaną 70-120 i powoli zaczęło mnie to
wkurzać... Pozbyłem się pacjentów dopiero za Bolkowem (udało się przez przypadek
ich wyprzedzić) i już mnie nie dogonili - na każdym zakręcie tracili po 100
metrów do mnie.


Alez wlasnie oni jechali bezpiecznie, a Ty niezbyt :-)
100m, zakretow tam jest troche, uzbiera sie kilka kilometrow czyli ze
dwie minuty :-)
Warto bylo ryzykowac zniszczenie barierki w zakretach :-)

J.


Źródło: topranking.pl/1612/cztery,stopy.php


Temat: Golenie - Wasz rytual
fajnie,że temat powrócił..cały czas myslę o tej elektrycznej maszynce,tylko
zastanawia mnie różnica między takimi za 1000 zł a takimi za 300
zł...hehe.Oczywiście nigdy nie poznam odpowiedzi...chyba,że przetestowałbym
osobiście oba warianty.W sklepie nie ma co marzyć o tym by ktokolwiek udzielił
fachowej rady...zresztą jak wszędzie obecnie.(do powaznych wydawałoby się firm
zatrudnia się 20 latków po 2 godzinnym szkoleniu-wchodze do
jedyngo,prestizowego sklepou nike we Wrocławiu,by kupic dres marki jordan a
sprzedawca mówi,że jordan zerwał z nike,podczas gdy ma kontrakt dożywotni).W
sklepie z alkoholami koleś nie wie co to jest porto...o absyncie nie
wspominając.O sprzecie elektronicznym już nawet nie ma co
wspominać...aparaty,telewizory...ehhh).takie moje wynurzenia małe ,ale szlag
człowieka trafia.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37637,38251254,38251254,Golenie_Wasz_rytual.html


Temat: Moda
no wlasnie...juz myslalem, ze nikt o golfach nie pamieta. do tego kurtki
jedwabne, jedwabne krawaty, jedwabne koszule. bordowe i zielone garnitury.
mokasyny z fredzlami.

dresy "bundesliga". "bejsbolowki" z klubami nba. flejersy (nagminnie krojone).
buty do kosza (jordany, pumpy, nike: barkleje, pipeny, itp..)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,39225,40952518,40952518,Moda.html


Temat: Moda
Z mody dla dziewczyn pamiętam lycry każdy kolor dozwolony,
powyciągane t-shity i swetry, gigantyczne koturny, ja się
wzrorowałam na emmie ze spajsetek, więc miałam słodkobłękitną
sukieneczkę, piankowe sandałki na wielkiej pomarańczowo-zielono-
żółtej koturnie i dwa kucyki, a miałam wtedy chyba 12 lat .
Pamiętam również takie spodnie rurki bardzo elastyczne, plecaki i
wszystko z india shopu, materiałowe opaski, bransoletki z muliny.
Później weszła moda na Americanosa i Orsaya, satynowe spodnie, moda
na wszelkie motywy z alienem dostępne najczęsciej w DH Arka. Z mody
dla chłopców pamiętam lenary, vansy, dresy tzw. "szelesty" i takie z
błyszczącego materiału oraz zwykłe wranglery, koszulki koniecznie
nike, adidas itp, buty do koszykówki jordany, fila, nike.
Co za czasy, super było od razu humor mi się poprawił
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,39225,40952518,40952518,Moda.html


Temat: Śląsk sparaliżowany opadami śniegu
toto w Polsce ma nazwe- odsnieżarka. Nic tak mnie nie drazni jak "Polaczki"-
buce, ktore wyjechaly za granice i mysla, ze jak sobie kupia najnowsza komorke
i dresy Jordana to od razu moga pisac Polska mala litera...sloma z butow
wychodzi na pierwszym zakrecie.
A do kolegi z USA- naucz sie podstawowych praw ekonomii. Tylko zwiekszony popyt
moze spowodowac wieksza podaz= zwiekszona konkurencyjnosc, bo powstaje wiecej
podmiotow zajmujacych sie sprzedaza= nizsze ceny. Na razie to jest nisza w
Polsce i tak pozostanie. Bo nie kazdy mieszka w gorach a na taka zime trzeba
bedzie znowu z 10 lat poczekac.
Kapitalizm polega na obnizaniu ceny na duzy zbyt...buahahaha- pewnie sam masz
duzo do czynienia z odsniezarkami w USA w ramach robot interwencyjnych:D
Baw sie dobrze z grubasami!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,760,34159903,34159903,Slask_sparalizowany_opadami_sniegu.html


Temat: gdzie jest fajnie mieszkac?
a ja, w przeciwieństwie do Siódemki, dzielnice Zwierzyniec i Salwator polecam
( a jak masz kasę, to np. okolice Woli Justowskiej).
Zgoda, że w bezpośredniej bliskości Aleji Krasińskiego może nie jest
rewelacyjnie ( duży ruch uliczny, kłopoty z parkowaniem), ale plusów jest
zdecydowanie więcej:
-dobry dojazd w praktycznie każde miejce w Kraku
-jak chcesz wyjechać z miasta: blisko do obwodnicy
-mimo wszystko sporo zieleni (Błonia , Park Jordana,Kopiec Kościuszki i
okolice, Lasek Wolski, a i na Bielany niedaleko)
-jak chcesz zabalować: rzut beretem do Rynku, a i na Kazka niedaleko:) (
oszczędzasz na taryfach, a w każdym razie cena kursu nie rujnuje)
-okolica jednak bezpieczna :)
- a co do dresów, to ci, o których pisał Siódemka, to raczej tzw. "galeria"
salwatorska, a nie prawdziwe dresy
-acha, mieszkam w tej okolicy ponad 30 lat i naprawdę ( poza kłopotami z
parkowaniem)nie mam powodów do narzekania

Pozdr.
B
www.kazimierz.com
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,61,5059296,5059296,gdzie_jest_fajnie_mieszkac_.html


Temat: DRESY michaela jordana
DRESY michaela jordana
z pewnoscią zdziwił wielu z Was ten wątek, ale pomyślałam, że tutaj
najszybciej ktoś będzie mógł mi pomóc. Poszukuję we Wrocławiu sklepu
gdzie dostanę dres j/w. To ma być prezent dla mojego Męża,który jest
wielkim fanem MJ. Być moze znacie jakiegos allegrowicza, który
handluje - sprowadza taki towar. bedę dzięczna za inf. pozdrawiam!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,273,97647069,97647069,DRESY_michaela_jordana.html


Temat: Jestem wykończona ... :(
z malym napakowanym w bialym dresie z napisem JORDAN, hmmm
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,70,32782840,32782840,Jestem_wykonczona_.html


Temat: Ranking dzielnic Krakowa
Gość portalu: mtq napisał(a):

> mikolaj7 napisał(a):
>
> >
> > >
> > > ale Salwator ciągnie się jeszcze w 2 stronę.... i jest brzeg Wisły (m
> oze n
> > iezby
> > > t zadbany, ale do spacerow
> > > idealny)
> >
> > jak sie chodzi tamtedy codziennie to moze Ci sie wydawac,
> > ze jest idealny do spacerow, kiedys mi sie nudzilo to
> > pojechalem tamtedy na rolkach, zreszta byles drugi raz ze
> > mna. alesmy sie najezdzili, co? zakole i potem juz nic
> > praktycznie nie ma.
>
> ale co innego na rolkach a co innego pieszo. na rolkach caly dystans robisz 3-4
> razy szybciej, wiec na
> nogach spacerkiem to troche trwa, jakies 20-30 min. z konca pod Wawel

ale spacer! 20-30 minut... niesamowity. jak juz gdzies
chcesz isc nad wisla to w strone tynca drugim brzegiem.


> >
> > i wały Rudawy i początek Kasztelańskiej,
> >
> > haha, ale miejsce na spacery, nie dosc, ze dresy siedza tam
> > nawet w sylwestra w nocy to gdzie mialbym stamtad pojsc?
> >
> ale w dzien w nie-sylwestra nie masz sie czego bac :-))

wtedy tez nie bylo, bo zaden nie trzymal sie na nogach, a
zreszta gdzie mam pojsc tymi walami? do parku decjusza?
nigdzie indziej.


>
> > a stąd niedaleko na błonia.
> >
> > jedyny plus. ale i tak trzeba sie przdrzec najpierw przez
> > kilka ruchliwych ulic.
>
> hehehehe, kasztelanska, kraszewskiego, falata i mlaskotow to najruchliwsze ulic
> e w Krakowie,
> porownywalne z hehe... alejami!!! ale palnales!

to ty palnales glupote - a aleje Focha to co? zadna
przyjemnosc chodzic z tej strony blonii.


> >
> > > A widziałeś gdzieś tak zieloną ulicę jak Kościuszki?
> >
> > zwierzyniecka? karmelicka? tyle samo drzew. tyle, ze, zeby
> > ulica wygladala ladnie nie wystarcza tylko drzewa. one sa
> > podstawa, ale mozna by tez wyczycscic chocby fasady
> > budynkow.
> >
>
> hahahahaha! zwierzyniecka jest tak zalesiona, ze nitz nie widac, haha. przejdz
> sie tamtedy jeszcze raz,
> tylko uwazaj zeby sie nie zgubic :-))) widziales na kosciuszki drzewa sa calkie
> m gesto usadzone po OBU
> stronach ulicy, takich jest w naszym miescie niewiele.

ale do karmelickiej sie nie przyczepisz, co?


>
> > Co do drzew na chodnikach
> > > to nie ma o co sie szarpac,
> > > jest ich i tak bardzo duzo w porownaniu z innymi dzielnicami.
> >
> > zwlaszcza na komorowskiego te karlowate niewiadomo co
> > sie swietnie prezentuje.
>
> mowisz o dwoch swiezo zasadzonych drzewkach w miejscu dawnego wypadku. ale troc
> he dalej jest kilka b.
> ladnych drzew. na pewno jest ich wiecej niz na calej zwierzynieckiej :-)))
> poza tym mowilem o kosciuszki's street.

ale kosciuszki to nie cala dzielnica. a zreszta faceta
prowadzacego ta fure powinno sie zachlastac, ze rozwalil
to drzewo, teraz mamy z okine pieny widok na ten cud
architektury.

ogolny wniosek jest taki, ze jak chce sie gdzies przejsc to
musze podjechac samochodem do lasu wolskiego albo
podretpac, niekoniecznie przyjemnymi ulicami do parku
decjusza albo jordana. to jest w sumie smutne, ze nie ma tu
zadnych wielkich parkow, czy czegos, no nie wiem, jak
chocby na zachodzie, we wloszech, zawsze sa jakies duze
tereny, gdzie bez problemu mozna sie przespacerowac. i z
nikad nie widac ani samochodow ani domow.

wniosek drugi - po co ja Ci to mowie tutaj? moze ktos sie
wlaczy, bo rozmowa z Toba jest z moejgo (i Twojego) punktu
widzenia smieszna.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,412,1063288,1063288,Ranking_dzielnic_Krakowa.html


Temat: Michał Rutkowski, Paweł Wujec: Upadek imperium
Może źle się wyraziłem z tym stawianiem za wzór (albo pomyliłem z innym
komentatorem), ale nic straconego, bo mam tu inne cytaty, tak samo obrazujące
opinię R&W nt. hierarchii Kobe – McGrady i przemian w ich „myśleniu” o KB:

„Pierwsza piątka: Kobe Bryant, Predrag Stojaković, Kevin Garnett, Tim Duncan,
Shaquille O'Neal. Nie ma tu klasycznego rozgrywającego, ale Peja zasłużył na
pierwszą piątkę bardziej niż którykolwiek z nich. Druga piątka: Sam Cassell,
Ron Artest, Lamar Odom, Dirk Nowitzki, Jermaine O'Neal. Trzecia piątka: Jason
Kidd, Michael Redd, Andrei Kirilenko, Ben Wallace, Yao Ming.

Nie ma tu najlepszego strzelca ligi - Tracy'ego McGrady. Świadomie - wśród
najlepszych nie powinien znaleźć się zawodnik najgorszej drużyny w lidze.”

Czyli Kobe jest w ich All – NBA First Team, a T – Maca nie ma nawet w Third.

Natomiast kiedy w Finałach zrobiło się ciężej, zaczęli zmieniać ton:

„7. Bo Kobe poza fenomenalną trójką w meczu nr 2 na razie nic nie pokazał. A to
nie w stylu Kobego. Wszyscy się z niego teraz naśmiewają, że Michaelowi
Jordanowi tak słabe występy nigdy się nie przytrafiały. I że Kobe to mógłby za
nim co najwyżej dresy nosić. A nic tak Kobego nie boli jak porównania z
Jordanem. A gdy już Kobe eksploduje, to rzuci 40 punktów i sam wygra mecz.

7. Bo Kobe Bryant nie jest Michaelem Jordanem. Jordan nigdy w historii nie
zdobył w meczu finałów mniej niż 20 punktów. Obrońcy mogli mu uprzykrzać życie,
ale koniec końców to MJ był górą. A Kobe nie daje sobie rady z Tayshaunem
Prince'em i Ripem Hamiltonem, którzy - umówmy się - wielkimi gwiazdami nie są.
Jeśli Kobe się ocknie, wygra dla Lakersów mecz. Ale nie wygra całej serii.”

I już zupełnie go zmienili w ostatnim felietonie, niezmiernie kulturalnym i
pełnym właściwej im klasy:

„Kobe - egocentryk, który podważa autorytet swego trenera, a czasem otwarcie
sabotuje dobro zespołu. Jak w meczu z Sacramento, w którym postanowił... nie
oddawać rzutów.

Kobe, zaślepiony własnym geniuszem narcyz, który za nic miewa dyspozycję
kolegów, wynik meczu, zalecenia taktyczne. Rzuca, ile chce i kiedy chce. W
finałach - ze skutecznością 38 proc.

Kobe, obrażony na Shaqa do tego stopnia, iż nie podaje mu, nawet gdy - jak w
meczu numer 4 finału - O'Neala (16 celnych rzutów na 21) nie powstrzymałby
nawet batalion Pistonsów.

Kobe - społeczny troglodyta, który nie waha się nazwać O'Neala "symulantem"
i "leniwym grubasem", który o swoim coachu mówi, że "nie lubi go jako
człowieka".

I jeszcze - Kobe to nie taka wielka gwiazda, jak nam się wydaje. Kontuzjogenny
(w sezonie opuścił 17 meczów). Nieumiejący współpracować. W finałach
powstrzymany przez Tayshauna Prince'a, niewidoczny pod tablicami (niespełna 3
zbiórki na mecz), pasywny w obronie. Następca Jordana? Wolne żarty.

Bryant nie jest gwarancją sukcesu. Inny klub - Orlando Magic - z innym wybitnym
obrońcą - Tracym McGradym - zajął w tym roku zaszczytne ostatnie miejsce w
lidze. Za to każda drużyna, do której trafi O'Neal, stanie się pretendentem do
mistrzowskiego tytułu. Bo graczy takich jak Kobe jest w NBA co najmniej kilku.
Ale jest tylko jeden Shaq.”

Czyli: Kobe wymieniany już równorzędnie z McGradym plus stek obelg i półprawd
(pół prawdy = całe kłamstwo). Niewarto nawet z nimi polemizować (choć nawet
wtedy aż prosi się wytknięcie, że nawet więcej przy takim nasileniu krytycyzmu
mogliby napisać złego o Shaqu, ale atakują tylko Kobego; to m. in. właśnie
różni ich od nawet najostrzejszych komentatorów amerykańskich w stylu Vecseya,
którzy jeśli już walą, to starają się obiektywnie i równo – po wszystkich).
Ważniejsze od tego, co w którym zdaniu napisali, jest jednak obalenie ich
głównej (i powtarzanej nie tylko przez nich) tezy sprowadzającej wszystko do
wątku personalnego, czego dokonałem w poprzednim poście. I jeśli już chcesz
polemizować, to zapraszam do polemiki właśnie na ten temat: co się dzieje w
NBA, a nie co napisali Rutkowski i Wujec, bo mnie to pierwsze wydaje się
odrobinę ważniejsze.

Pzdr

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,273,13588464,13588464,Michal_Rutkowski_Pawel_Wujec_Upadek_imperium.html