dreny w uszach Instytut w Kajetanach

Baza wyszukanych haseł

Radom i Ziemia Radomska - spojrzenie z dystansu

Temat: nie mówi
Oleswava - przepraszam za wczesniejsza pomylke w nicku - jestem zmeczona po
prostu.
A propos naszego synka - to nie zawsze reagowal na wolanie - co sie zdarza u
dzieci okolo 2 lat - zwlaszcza kiedy sa zajete zabawa. Reagowal prawidlowo na
polecenia - ale tez nie zawsze, bo chyba nie ma dwulatka, ktory zawsze zrobi to
co mama chce. Laryngolodzy do ktorych chodzilismy z powodu zapalen uszu
stwierdzili, ze powodem czasowego niedosluchu moze byc plyn w uszach. Od
jednego uslyszalam - "przeciez nie jest gluchy "... Ja zaczelam sie niepokoic,
ze nie mowi kiedy skonczyl 1,5 roku i od tego momentu przekazywalam swoje
niepokoje kolejnym lekarzom. Maz jest obcokrajowcem i dwujezycznosc zmylila
wszystkich.
Anyway, kiedy w koncu mial miec zalozone dreny w Kajetanach, to skonczylo sie
na wycieciu trzeciego migdala, po miesiacu dziecko trafilo na OIOM z krupem.
Potem powrot do profesora i pytanie ale o co chodzi... Odpowiedz na korytarzu -
"to niech pani robi te badania jak pani chce". Nawet nie uslyszalam jakie
mialyby to byc badania i gdzie - a byl to korytarz w Miedzynarodowym Instytucie
Sluchu. Po tym wszystkim zapadla decyzja o wyjezdzie do tesciow do Stanow i
zdiagnozowaniu syna w kilka dni - po polrocznej walce z lekarzami w Polsce.
Reasumujac - mozna sie nie zorientowac, ze dziecko nie doslyszy, bo dzieci sa
sprytne i potrafia czytac z ust i jezyka ciala. Ja jednak mialam podejrzenia i
jak juz pisalam matka wie najlepiej, wiec po prostu sluchaj swojej intuicji.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,851,61366005,61366005,nie_mowi.html



Temat: obrzęk błony śluzowej nosa
Dzieci powyżej piątego roku życia mogą już płukać nos i zatoki Sinus
Rinse www.nosizatoki.pl. Mój syn płucze od czerwca i nie ma kataru
od tej pory wcale. A wcześniej katar miał ciągle, ciągle były
problemy z uszami i aż pięć antybiotyków w dwa miesiące. Płukania
zaleciła nam lekarka laryngolog pracująca w Instytucieuchu i mowy
w Kajetanach.
Dziecko miało mieć zakładane dreny po raz trzeci, bo wieczny katar
powodował zapalenia uszu. Ale na szczęście dzięki płukaniom o
drenach nie ma mowy, bo uszy piękne a o kaszlu zapomnieliśmy
całkowicie.
Oczywiście alergolodzy podejrzewali alergie, pomimo, że żadne
badania tego nie potwierdziły.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,907,104153526,104153526,obrzek_blony_sluzowej_nosa.html


Temat: Zapalenie ucha czwarty raz
Mieliśmy epopeję z zapaleniem uszu. Zaczęło się, gdy syn miał 7 miesięcy. Płyn w
uszach odnalazł dopiero trzeci laryngolog (o dziwo, najmłodszy). Antybiotyki
pomagały na krótko. Trafiliśmy do Instytutuuchu na Pstrowskiego w Warszawie.
Pierwsza wizyta płatna (po południu na tym samym sprzęcie, ale za to nie trzeba
czekać pół roku na wizytę). Dostaliśmy skierowanie do Kajetan, ze względu na
wiek dziecka na cito (czekaliśmy 2 tygodnie). Dreny w obu uszach (na szczęście
sam zabieg, mimo, że w narkozie, nie był skomplikowany). Zabieg był w lipcu
2005. W grudniu 2005 stres jak cholera: z uszu sączy się ropa. Trafiliśmy do
prof. Chmielika z Litewskiej w Wawie. Wszystkie badania (tympanogram,
tomografia): jest jakiś uchyłek w uchu środkowym, który może powodować nawroty
zapalenia uszu (najczęściej prawe ucho). Syn był na oddziale prawie tydzień, gdy
złapał wirusa rota (ale to już inna historia). Po wyleczeniu rota i podawaniu
dożylnym antybiotyku, oraz po kolejnych badaniach prof. orzekł, że jest nieźle.
Potem jeszcze kilka razy byliśmy na ostrym dyżurze (dmuchając na zimne), ale za
każdym razem okazywało się, że to nie zapalenie uszu. Obecnie syn ma prawie trzy
lata. Od dłuższego czasu nie miał zapalenia uszu. Uważam, że najważniejsze było
jednak założenie drenów - dzięki temu słyszy normalnie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,64270460,64270460,Zapalenie_ucha_czwarty_raz.html


Temat: niedosłuch-czy koniecznie usuwać 3 migdał?
Nie odpowiem ci co do tego migdalka, ale plyn zalegajacy w uszach jest chyba
wskazaniem do zalozenia drenow. Wydaje mi sie, ze usuniecie migdalka nie
spowoduje, ze znikna klopoty ze sluchem. Nie wiem, skad jestes. Polecam jednak
instytut w Kajetanach. Tam zdiagnozuja dziecko i zrobia wszystko za jednym
zamachem. Moj syn tez swego czasu duzy niedosluch i okazalo sie, ze jest to
spowodowane zrostami w uchu. W Kajetanach zrosty usunieto i jednoczesnie
lekarze orzekli, ze nie ma potrzeby usuwac migdalka.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,56698556,56698556,niedosluch_czy_koniecznie_usuwac_3_migdal_.html


Temat: migdalek
Mój synek w wieku 3,5 roku miał wyciety migdałek i zdrenowane uszy. Operacji
nie wspominam najlepiej i zdecydowanie on przezył to łatwiej. Od razu nastąpiła
poprawa słuchu i zdrowia. Jednak dreny wypadły po miesiącu a migdałek odrósł po
pół roku. Szykujemy się znowu na taki sam zabieg z tym że w innym miejscu.
Polecam Międzynarodowy Instytut Patologi Mowy i Słuchu w Kajetanach. Cały
zabieg odbywa sie tam w ciagu jednego dnia w doskonałych warunkach i przy
świetnym sprzęcie. JEdnak uprzedzam, że aby się tam dostać cały proces trwa
około 10 miesięcy. Operacja taka jest konieczna przy przeroście migdałka i
jednoczesnym zaleganiu płynu w uszach, gdyz może to skutkowac trwałą wada
uchu. Zanim jednak traficie na salę operacyjną dowiedz sie o zabiegi
laseroterapii i przeduchiwaniu uszu. U niektórych dzieci to pomaga na uszy, ale
niestety nie na moigdałek.
Powodzenia.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,24018264,24018264,migdalek.html


Temat: dreny w uszach
dreny w uszach
parę dni temu dowiedziałam się na wizycie w Instytucie Fizjologii i
patologii słuchu w W-wie że córeczka ma plyn w uszach i dostałyśmy
skierowanie na zabieg w Kajetanach - dreny. Termin zabiegu jest dość
ogległy bo w kwietniu mamy się dowiedzieć o konkrety a podobno od
tego momentu to jeszcze 3, 4 miesiące. Naczytałam się w ulotce którą
dotałam od lekarza w Instytucie jakie fatalne skutki może mieć
przewlekły stan wysiękowego zapalenia uszu i trochę zaczęłam
panikować. Zastanawiam się czy nie zrobić tego zabiegu prywatnie.
Czy ktoś z podobnymi doświadczeniami mógłby mi doradzić czy taki
zabieg jest rzeczywiście bardzo pilny ( mimo że lakarz w Inst. nic o
tym nie powiedział)?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,71864475,71864475,dreny_w_uszach.html


Temat: Martwię się o uszy
Andziulec,
czar_bajry i ja mówimy o tym samym
Instytut Patologii i Fizjologii Słuchu i Mowy ma dwie lokalizacji
jedna to = Armii Krajowej (dawna Pstrowskiego)
druga to Kajetany k.Warszawy/Nadarzyna

w pierszej lokalizacji robi się badania
w drugiej zabiegi (typu np dreny)

wizyta w Instutucie to
- najpierw lekarz bilog - oglada pod mikroskopem, jeśli trzeba
czyści uszy,
- potem wysyła na 2 piętro - tam badania ( w tym abr)
- potem wracasz z plikiem badań znów do biologa - badania konsultuje
kilku lekarzy, dostajesz opinie i zalecenia

jeśli trzeba w tym samym budynku, w tej samej recepcji dostajesz
wizyte u logopedy, linguisty, psychologa dziecięcego i masz te
wizyty umawiane razem w jednym miejscu.

Na zapis się długo czeka, a potem to już szybciutko, kontakt mailowy
szybki, tel ciężko się dodzwonić.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,91519102,91519102,Martwie_sie_o_uszy.html


Temat: Wysiekowe ucho, dreny- co to znaczy?
ankalenko, czy ten preparat - traumeel, mozna podawac przy wysiekowym uchu?
dokładnie poradziłas jednej z dziewczyn, ale nasza syt zdrowotna jest jednak
nieco inna i nie jestem pewna czy słusznie zrobię podając córce traumeel, jesli
jej problem to przewlekłe wysiekowe zapalenie ucha? jakie dokładnie ma
działanie, na co wpływa? pomaga sie wchłonąc płynowi?

historia w skórcie wyglada tak- od 1. r zycia mielismy co jakis czas
podejrzenia, ze córcia gorzej słyszy, badania w naszym miescie wskazywały ze cos
sie dzieje, ale lekarze twierdzili ze mimo wszytsko moze tak byc. nie robiono
badan słuchu.
w koncu w wieku 4,5 lat trafilismy do Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu,
tam zdiagnozowano j.w. Zakwalifikowano nas do drenazu ucha(czekanie 4miesiace) -
słuch rewelacynie sie poprawił, jak ręką odjął. po pól roku (trochę
wiecej)okazało sie ze jeden dren wypadł, skierowano nas znowu, na redrenaz. Po
odczeknaiu kolejnych kilku miesięcy -pojechalismy na zabieg w trakcie którego
lekarz stwierdził, ze nie ma sensu zakładac drenu i nic nie założył. nie wziął
pod uwage wogóle faktu, ze córka ma nieruchomą zuchwę, podejrzenie powiekszonego
3 migdała. staramy sie jak mozemy nie dopuszczac do katarów, infekcji. planowany
redrenaz miał byc w czerwcu, w lipcu(po niezałozeniu drenu) pojawił sie jakis
wyciek z ucha, wizyty u lekarzy (ci w naszym miescie odesłali nas do instytutu)
zaowocowało czym? - przewodzeniowy ubytek słuchu, płyn w uszach, uszy do drenazu.
o termin mamy sie dowiadywac ...w styczniu, od stycznia minie kilka miesiecy az
bedzie zabieg, wersja kwietniowa mysle....jest juz prawdopodobna:(
mała fatalnie słyszy, dzis tv oglądała na takim poziomie glosu, ze ja nie bylam
w stanie wytrzymac w tym samym pokoju, nie słyszy normalnego głosu, nie reaguje
wogóle gdy nie wie ze ktos o niej mówi, a jesli wie - uwaznie przyglada sie
wargom mówiącego.

dodam, zę mała nigdy nie skarzyzła sie na ból ucha, nie miała zapalenia uszu,

W tym tyg wybieram sie do warszawy przyspieszyc jakims cudem termin zabiegu, we
wtroek robie jej badania słuchu na własną reke i moze porównując te sprzed
miesiaca i te obecne, przyspieszą cos.

jesli traumeel jednak nie jest odpowiedni, moze znasz jakąs dobra klinikę,
szpital z dobrą opinią w kt przeprowadzają drenaz uszu w szybszych terminach niz
w Kajetanach?




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13419,70616684,70616684,Wysiekowe_ucho_dreny_co_to_znaczy_.html


Temat: Operacja usunięcia migdałków - gdzie najlepiej?
1. Bardzo dobrze w Kajetanach. Najpier trafiliśmy ze skierowaniem na
konsultację do Instytutu Patologii Słuchu na ul. dawnego
Pstrowskiego (teraz Kampinosu czy jakoś tak). Zapisano nas na zabieg
w Kajetanach i czekaliśmy 8 miesięcy. Warto tyle odczekać pod
warunkiem że nie ma po drodze nagłego pogorszenia zdrowia lub słuchu.

Sam zabieg trwał szokująco krótko. Nie wiadomo co dokładnie zostanie
zrobione dopóki dziecko nie dostanie narkozy. U nas było to wstępne
zalecenie założenia drenów do obu uszu i potencjalne wycięcie
migdałka. Na miejscu zdecydowano wyciąć migdał i zrobić punkcję
jednego ucha bez zakładania drenów.

Maluch został uśpiony za pomocą maski gazowej po czym założono mu
wenflon i podano znieczulenie ogólne. Po 5 min od zakończenia
zabiegu sam się wybudził a po kilku minutach mógł chodzić o własnych
siłach. Całośc trwała 30-40 min od wyjścia z pokoju do powrotu! Po
godzinie od zabiegu już ganiał z kolegą po korytarzu a po 3h mógł
już jeść. Żadnych wymiotów i skutków ubocznych. Narzekał tylko że ma
nieprzyjemny smak w buzi ale po pożuciu gumy do żucia, piciu i
jedzeniu mu przeszło. adnego bulu gardła ani ucha. Dostał jeszcze na
noc antybioty dożylnie a na drugi dzień do domu.

Zostaliśmy zaordynowani na oddział jednego dnia o 14-tej a o ósmej
następnego już byliśmy wypisani.

Warunki bardzo dobre, czyściutko, pokoje trzyosobowe z dużymi
tapczanami na których rodzic spędza noc z dzieckiem, rozsądne
jedzenie w stołówce, ogólnie ocena bardzo pozytywna.

2. Szpital na Litewskiej. Trzymać się z daleka! Moim zdaniem
polityką szpitala jest przeprowadzanie nieuzasadnionych operacji
zagrażających zdrowiu dzieci w celu otrzymania zwrotów z NFZ. Tak
było w przypadku mojego dziecka i dziecka znajomych. Mojemu
maluchowi chcieli wywiercić dziurę w kości potylicznej i grzebać w
uchu środkowym. Moim zdaniem powinni za to siedzieć i utracić
uprawnienia do wykonywania zawodu na zawsze ale to bardzo ciężko
udowodnić. W każdym razie ostrzegam wszystkich.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,611,80407458,80407458,Operacja_usuniecia_migdalkow_gdzie_najlepiej_.html


Temat: NIE MÓWIĄCE DZIECKO W PRZEDSZKOLU
Niestety szczegółów nie znam bo rozmawiam z jego mamą sporadycznie, jak
spotkamy się w przedszkolu. Wiem że chodził do logopedy i na zajęcia ruchowe
które ponoć wspomagaja rozwój mowy, m.in. rehabilitacja polegająca na
ćwiczeniach na takiej dużej piłce. Poza tym niestety nie znam więcej
szczegułów. Wiem że kilku specjalistów było zaangażowanych. Piszę bo własnie
wczoraj miałam zebranie w przedszkolu i rozmawiałam z ta mamą. Bardzo się
zdziwiłam bo dowiedziałam się że po roku pracy z dzieckiem i z wieloma
specjalistami się okazało się że przyczyną wydawania nie okreslonych dzwieków a
nie mowy u chłopca jest niedosłuch.Żdziwiło mnie to bo mój synek który mówi
dosyc wyraznie równiez miał niedosłuch i drenowanie uszu oraz wycięte migdałki.
No i u kolegi synka stwierdzono po roku że przyczyną jest równiez niedosłuch i
będzie miał usunięty trzeci migdał i włozone dreny do uszu w instytucie
PAtologii Słuchu w Kajetanach. No i okazało sie że te dzwieki wydawane przez
niego sa po prostu odzwierciedleniem tego jak słyszy. I nie da się tego
porównac do tego że ktoś jest głuchy bo taki niedosłuch mozna okreslić tylko
robiąc specjalistyczne badania na profesjonalnych aparatach.
Mój synek słyszła normalnie (dla mnie) jak mówimy do niego, śpiewał piosenki a
po badaniu okazało się że ma niedosłuch. Różnice dostrzeglismy dopiero po
przeprowadzeniu zabiegu kiedy sam sygnalizował że bajka jest za głośno, i
zatykał uszy przy róznych okazjach mówiąc że jest za głośno.
Może warto spróbowac póść tym tropem i sprawdzić. Ale zazanczam, sama nie
jestes wstanie sprawdzić czy to może byc przyczyną, bo taki niedosłuch może
tylko potwierdzić aparatura. Dla mnie mój synek słyszł świetnie.
A co do aklimatyzacji to było szybko około tygodnia bo pani wychowawczyni
podeszła ze zroumieniem do tematu i rozmawiała o tym z dziecmi a dzieci
automatycznie zaakceptowały kolege i nauczyły się z nim porozumiewać.
W piatek kolega będzie miał zabieg i ciekawa jestem co będzie dalej. Na pewno
Wam o tym napisze bo bardzo mu kibicuję
Pozdrawiam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,587,15425180,15425180,NIE_MOWIACE_DZIECKO_W_PRZEDSZKOLU.html


Temat: dreny w uszach
Ja dwa lata temu dostalam skierowanie od prof S. na drenaz uszu.
Oczywiscie termin oczekiwania na panstwowy zabieg to byly wtedy 2
miesiace. Nam sie to wydalo wiecznoscia, bo synek przeszedl juz
kilka zapalen uszu i mial sporo antybiotykow za soba. Wtedy pani z
Instytutu na Pstrowskiego dala nam telefon do Kajetan i umowilismy
sie na prywatny zabieg u proferora, ktory mial byc robiony za
tydzien! Oczywiscie w tej samej sali operacyjnej co "panstwowe"
zabiegi tylko, ze za pieniazki. Nasz synek w koncu drenow nie mial
zalozonych (mial wtedy okolo 1,8 lat), bo profesor na sali
operacyjnej zdecydowal, ze wyciecie trzeciego migdala wystarczy.
Zaplacilismy za to wyciecie 1400 zl. Niestety po miesiacu moj syn
wyladowal na OIOM'ie z ciezkim zapaleniem krtani. Przy okazji mial
zapalenie pluc i uszu - znowu! Po wyjsciu ze szpitala pojechalam do
profesora i jako posiadaczka srebrbej kart VIP poszlam do jego
gabinetu. Zglosilam moje watpliwosci co do wczesniejszego "nie
zalozenia" drenow oraz problem niedosluchu u dziecka. Profesor sie
zirytowal i powiedzial, ze jak chce to moge sobie robic badania
sluchu i jedyne co nam zalecil to wziewy z hydrokortyzonu
Niestety zdrowie syna tak sie posypalo po tym pobycie na OIOM'ie, ze
spakowalam dziecko i wyjechalam do tesciow do Stanow. Tam tez, pol
roku po wycieciu migdlalow ponownie uspiono syna i zalozono mu
dreny przy okazji robiac ABR i tomograf uszu. Z ABR wyszedl
niedosluch okolo 60-80 DB, a tomograf pokazal wrodzona wade
kosteczek sluchowych. Ze Stanow wracalismy juz z aparatami
sluchowymi i oczywiscie drenami w uszach, ktore trzymaja sie do tej
pory, czyli juz 1,5 roku. Teraz czekaja nas dwie operacje
protezowania kosteczek sluchowych - oczywisci nie majac wyboru znow
jedziemy do Stanow.
Do profesora nigdy nie wrocilam, bo bylam zbyt wsciekla, ze
zbagatelizowal moje watpliwosci co do sluchu dziecka i nigdy pomimo
kilku wiztyt nie wyslal na badania. Pomijam fakt, ze kiedy wycinal
migdal, mogl zalozyc dreny, tak jak to bylo planowane oraz mogl w
narkozie wykonac ABR.
W kazdym razie operacja syna w Stanach wyszla mnie taniej niz
wyciecie migdalow w Kajetanach, bo za wszystko lacznie z apartami
zaplacilo ubezpieczenie. Niestety oplacanie skladki ZUS nie przydaje
sie zbytnio kiedy trzeba zajac sie powaznym leczniem i niestety jest
to chore.
A osobom, ktore planuja zalozenie drenow proponuje upewnic sie, ze
te dreny zostana zalozone oraz zrobic badania sluchu jesli sa jakies
watpliwosci. Wielokrotne zapalenia uszu moga prowadzic do
niedosluchu i nie tylko plyn w uszach moze byc tego powodem.
I jesli ktos koniecznie chce, zeby to wlasnie profesor operowal,
niech pamieta, ze nie ma ludzi nie omylnych i czasmi intuicja matki
podpowiada wlasciwe rozwiazania.
Zycze powodzenia i mam nadzieje, ze nikomu nie przydazy sie taka
historia jak nam.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,577,71864475,71864475,dreny_w_uszach.html